1. Z jakich narzędzi korzystać

Do pisania wpisu wystarczy jedno narzędzie AI — to, które już masz. Liczy się prompt i kontekst firmy (rozdziały 2–3), nie logo na przycisku. Jeśli nie masz żadnego, zacznij od darmowej opcji.

Pisanie tekstu (wybierz jedno): ChatGPT (wersja darmowa wystarcza; Plus daje dłuższe, spokojniejsze teksty) · Claude (bardzo dobry polski język; w wersji płatnej model Opus pisze najdłużej i najstaranniej) · GLM (model glm-5.3 — tania, solidna alternatywa do pisania po polsku) · Codex (jeśli masz dostęp w ramach swojego pakietu, też napisze dobry artykuł). Zasada: jeden wpis = jedna rozmowa z AI od początku do końca, wtedy AI pamięta kontekst.

Tematy pod SEO (darmowe, rozdział 4): podpowiedzi Google, sekcja „Podobne pytania", „Podobne wyszukiwania" na dole wyników, Google Trends, Google Search Console (kluczowe — pokazuje, co ludzie już wpisują, żeby trafić na Twoją stronę). Opcjonalnie, gdy blog urośnie: AnswerThePublic, AlsoAsked (mają darmowe limity) albo polskie Senuto / Semstorm (płatne, na później).

Zdjęcia: własne z telefonu (bez twarzy dzieci — tak jak ustaliliśmy) + ewentualne podrasowanie jakości przez AI. Zdjęcia stockowe z obcymi dziećmi — nie.

2. Plik kontekstu Twojej firmy

AI bez kontekstu pisze „żłobek ogólnie" — poprawnie, ale nijako. Z kontekstem pisze Twoim głosem, o Twoim miejscu. Dlatego przygotowaliśmy gotowy plik: pobierz go i wgraj do rozmowy z AI (przycisk „załącz plik" / spinacz) albo wklej jego treść na początku rozmowy. Robisz to raz — plik działa do każdego kolejnego wpisu.

Pobierz plik kontekstu: Klub Malucha Tup-Tup (kontekst-tuptup-blog.md) ↓

Masz inną firmę i czytasz ten poradnik jako nasz klient? Twój plik kontekstu wygląda tak samo, tylko fakty są Twoje: nazwa i adres, czym się zajmujesz, kto jest klientem, Twój ton, Twoje twarde zasady (czego AI nie wolno zmyślać). Napisz do nas przez Pomoc — przygotujemy go dla Ciebie.

3. Gotowy prompt do wklejenia

Kolejność w rozmowie z AI: najpierw kontekst (plik z rozdziału 2), potem ten prompt z uzupełnionym tematem i frazą. Fraza to słowo, które rodzic wpisze w Google — np. „adaptacja w żłobku" albo „prywatny żłobek Kraków". Jak ją wybrać — rozdział 4.

Napisz artykuł blogowy dla mojej firmy (kontekst o firmie w załączonym pliku).

TEMAT: [np. Adaptacja malucha w żłobku — jak pomóc dziecku poczuć się bezpiecznie?]
FRAZA KLUCZOWA: [np. adaptacja w żłobku]

Zasady:
1. Fraza kluczowa ma być w tytule, w pierwszym akapicie i w 1–2 śródtytułach. Naturalnie, bez upychania na siłę.
2. Struktura: chwytliwy tytuł → wstęp z problemem rodzica (2–3 zdania) → 3–5 śródtytułów, każdy z praktyczną poradą → akapit „jak robimy to u nas" → zakończenie z zaproszeniem do kontaktu.
3. Ton zgodny z plikiem kontekstu. Krótkie akapity (2–3 zdania). Całość 600–900 słów, do przeczytania w 5–8 minut.
4. Nie zmyślaj faktów o mojej firmie. Czego nie wiesz — zaznacz [DO UZUPEŁNIENIA].
5. Bez diagnoz medycznych i bez obietnic („gwarantujemy, że..."). W razie wątpliwości: ogólna wiedza + zachęta do konsultacji ze specjalistą.
6. Na końcu dopisz: propozycję tytułu SEO (do 60 znaków) i 1–2 zdania
   opisu-meta (do 155 znaków) z frazą kluczową.
7. Styl ludzki, bez AI-slopu: zero otwarć typu „W dzisiejszych czasach..."
   i „W tym artykule przyjrzymy się..."; zero pustych zwrotów („warto
   zauważyć", „należy podkreślić", „kluczowe znaczenie ma"); zero konstrukcji
   „To nie X. To Y"; przykłady nie zawsze w trójkach (mieszaj: 1, 2, 4);
   zero „Podsumowując..." na końcu. Konkret zamiast ogólników, zdania różnej
   długości, czasem pytanie do czytelniczki. Polski cudzysłów „..." w razie
   cytatów.

Pierwszy wynik zwykle wymaga jednej poprawki. Dopisz AI zwykłym zdaniem, co zmienić — np. „za długie, skróć o 1/3" albo „dodaj akapit o pierwszym dniu bez mamy". To normalne, nie błąd.

Wszystkie prompty z tego tutorialu (tematy, artykuł, poprawki, wariant dla agenta) są w jednym pliku do pobrania: Pobierz gotowe prompty (prompty-tuptup-blog.md) ↓

4. Jak szukać tematów pod SEO

Temat pod SEO to nie „co mi przyjdzie do głowy", tylko pytanie, które rodzic realnie wpisuje w Google. Znajdziesz je w 10 minut, za darmo, metodą z filmu poniżej (podpowiedzi + podobne pytania):

Rytuał na 10 minut: (1) Wpisz w Google początek frazy, np. „żłobek Kraków", i nie wciskaj Enter — spisz 10 podpowiedzi, to gotowe tematy. (2) Wciśnij Enter i spisz pytania z ramki „Podobne pytania". (3) Zjedź na dół wyników — „Podobne wyszukiwania" to kolejne tematy. (4) Wpisz najciekawsze do Google Trends i porównaj, co ma większe zainteresowanie w Polsce. Po miesiącu prowadzenia bloga dorzuć krok najważniejszy: Google Search Console → Skuteczność → zapytania z dużą liczbą wyświetleń i małą liczbą kliknięć — to tematy, na które Google już Cię pokazuje, tylko brakuje dobrego artykułu.

Przykłady dla żłobka w Krakowie (sprawdzone kierunki): jak wybrać prywatny żłobek w Krakowie · adaptacja w żłobku ile trwa · co zabrać do żłobka (wyprawka) · żłobek a rozwój mowy · Porozumienie bez Przemocy w praktyce · bunt dwulatka — jak reagować · drzemka w żłobku · chorowanie po pójściu do żłobka · kiedy zapisać dziecko do żłobka (kolejność zgłoszeń) · ile kosztuje prywatny żłobek Kraków. Jeden wpis = jedna fraza = jeden problem rodzica. Tempo: 1–2 wpisy w miesiącu wystarczą.

5. Twoja redakcja: 10 minut

Tekst od AI to szkic, nie gotowiec. Przed publikacją: (1) uzupełnij miejsca [DO UZUPEŁNIENIA] prawdziwymi faktami; (2) dopisz 2–3 zdania z własnego doświadczenia („u nas w Tup-Tupie widzę, że...") — to one odróżniają Twój wpis od setki generycznych i to je docenia Google; (3) przeczytaj na głos wstęp i zakończenie — jeśli brzmi sztywno, uprość; (4) sprawdź tytuł SEO i opis-meta z końca odpowiedzi AI. Podpisuj się z imienia i nazwiska — wpisy autorskie budują zaufanie (u nas: Katarzyna Skóra).

(5) Usuń ślady AI (odslopowanie). Teksty od AI poznaje się po tych samych schematach; czytelniczki też. Przeleć wpis i wyrzuć: otwarcia typu „W dzisiejszych czasach...", „W tym artykule przyjrzymy się..."; puste zwroty („warto zauważyć", „należy podkreślić", „kluczowe znaczenie ma"); konstrukcję „To nie X. To Y" („To nie żłobek. To drugi dom."); przykłady zawsze w trójkach (daj raz 2, raz 4); zakończenia „Podsumowując...". Zostaw konkrety: liczby, przykłady z placówki, Twoje zdanie („moim zdaniem...", „u nas sprawdza się..."). Test: przeczytaj akapit na głos — brzmi jak Ty do mamy na adaptacji? Zostaw. Brzmi jak referat? Przepisz swoimi słowami.

6. Publikacja w WordPressie

Gotowy tekst wklejasz do WordPressa jak każdy wpis: tytuł, treść, zdjęcie, kategoria, obrazek wyróżniający, publikacja. Dokładne klikanie krok po kroku — zrzuty z Twojego panelu — masz w pierwszym tutorialu: Wpis blogowy: dodaj i ładnie sformatuj w 7 krokach →. Dwie uwagi techniczne: wklejaj tekst bez formatowania z AI/Worda (wyczyść i sformatuj na nowo w WordPressie), a tytuł SEO i opis-meta wklej do pól wtyczki SEO pod edytorem. Techniczne podstawy (wtyczka SEO, adresy, szybkość strony) opisaliśmy osobno: SEO WordPress — przewodnik 2026 →.

7. Czego nie robić

Nie publikuj tekstu od AI bez czytania. AI zmyśla fakty (tzw. halucynacje) — zwłaszcza liczby, ceny i „badania". Nie kopiuj tekstów konkurencji ani nie każ AI ich „przeredagować" — to cudza własność. Nie upychaj frazy w każdym zdaniu — raz w tytule, raz we wstępie i w 1–2 śródtytułach wystarczy. Nie używaj zdjęć z twarzami dzieci (obcych ani podopiecznych) i nie podawaj imion dzieci. Nie obiecuj efektów („po naszym żłobku dziecko przestanie płakać") — pisz o podejściu, nie o gwarancjach.

8. Częste pytania

Czy Google karze za teksty z AI? Nie — ocenia, czy tekst jest pomocny i wiarygodny, a nie kto go napisał. Wpis z Twoją redakcją, prawdziwymi faktami i podpisem autorki spełnia te warunki.

Jak często publikować? 1–2 wpisy w miesiącu, regularnie. Lepiej jeden dobry miesięcznie niż pięć byle jakich na start i cisza przez pół roku.

Ile ma mieć słów? 600–900 wystarczy na większość tematów poradnikowych. Dłużej tylko, gdy temat tego wymaga (np. „jak wybrać żłobek" spokojnie uniesie 1200).

Ktoś napisał komentarz / pytanie pod wpisem? Odpowiedz w 24 h — to sygnał dla Google, że strona żyje, i dla rodzica, że za stroną stoi człowiek.

Nagranie wideo do tego tutorialu dogadamy osobno — przewodnik pisemny powyżej + krótki film, na którym pokazuję cały proces na żywo (tak jak w umowie: nagranie + przewodnik).

9. Wariant Pro: agent AI ze skillami (dla zaawansowanych)

Rozdziały 1–8 wystarczą w zupełności — to jest dodatek dla osób, które piszą dużo albo chcą, żeby wpis przygotował agent AI (Claude Code, Codex albo OpenCode w wersji płatnej). Pomysł: zamiast jednego promptu agent dostaje skille — gotowe instrukcje fachowe — i robi cały łańcuch: brief z analizą konkurencji → artykuł → kontrola SEO przed publikacją.

Wyszukiwanie frazy seo w katalogu skills.sh

Skąd biorą się skille: katalog skills.sh — wyszukiwanie „seo". Do wpisów blogowych wybrane 5 (kolejność = kolejność pracy):

1. Brief (co ma być w artykule): seo-content-brief — analizuje top wyników Google dla frazy i robi plan artykułu z lukami konkurencji. Instalacja:
npx skills add https://github.com/agricidaniel/claude-seo --skill seo-content-brief

Strona skilla z komendą instalacji

2. Pisanie: content-writer — pisze artykuł wg briefu. Uwaga: skill przeniesiony do nowej paczki, instaluj z niej:
npx skills add aaron-he-zhu/aaron-marketing-skills -s content-writer

3. Kontrola jakości: seo-content — sprawdza tekst testem Google „Kto / Jak / Dlaczego" (autor, proces, cel) i E-E-A-T:
npx skills add https://github.com/agricidaniel/claude-seo --skill seo-content

4. Lokalność (Kraków): seo-local — pilnuje fraz lokalnych i wizytówki Google:
npx skills add https://github.com/agricidaniel/claude-seo --skill seo-local

5. Check przed publikacją: blog-seo-check — sprawdza gotowy wpis (nagłówki, meta, linki, dane strukturalne) i zwraca listę poprawek:
npx skills add https://github.com/agricidaniel/claude-blog --skill blog-seo-check

Jak to odpalić: komendy wklejasz raz, w terminalu projektu, w agencie (Claude Code / Codex / OpenCode). Potem otwierasz nową rozmowę z agentem, podajesz mu plik kontekstu i wklejasz Prompt 4 z pliku prompty-tuptup-blog.md ↓. Agent robi brief → artykuł → kontrolę sam. Twoja rola nie znika: rozdział 5 (redakcja, własne zdania, fakty, odslopowanie) obowiązuje tak samo.

10. Zdjęcia z AI za grosze (kie.ai)

Czasem do wpisu brakuje zdjęcia — np. ilustracji do „buntu dwulatka" — a banki zdjęć z obcymi dziećmi odpadają. Wtedy grafikę bez dzieci robi generator AI. Koszt: grosze za zdjęcie, bez abonamentu — doładowujesz konto prepaid na kie.ai i płacisz tylko za to, co wygenerujesz.

Instrukcja w 5 krokach: (1) załóż konto na kie.ai; (2) doładuj portfel (zakładka Billing / Top-up) — kilka dolarów starcza na długo; (3) po doładowaniu wygeneruj klucz API na kie.ai/api-key; (4) klucz przekaż nam (wpisujemy go do agenta) albo wklej do swojego agenta (Claude Code / Codex / OpenCode); (5) piszesz agentowi /kie-generate i opis zdjęcia. Do bloga wystarczą proporcje poziome 16:9 i rozdzielczość 1K.

Gotowe opisy do skopiowania (po angielsku — model rozumie je lepiej; podmieniasz tylko temat):

Cozy bright preschool playroom interior, wooden toys, pastel colors, big windows with garden view, no people, no children, photorealistic, soft daylight
Sensory garden path for toddlers, mud kitchen, wooden stepping stones, green plants, sunny day, no people, storybook illustration style

Twarda zasada: zero prawdziwych dzieci i twarzy — ani podopiecznych, ani „podobnych". Generuj wnętrza, ogród, ilustracje. A gdy masz własne zdjęcie z telefonu — zawsze wygrywa z AI. Generator to uzupełnienie, nie zamiennik.